Czysta woda, bardzo dobra przejrzystość –pomyślałem stojąc przy zastawce łowiska ŚRÓDLESIE II i obserwując wygrzewające się w promieniach słońca karpie i amury . Pan B. – wędkarz starej daty- zawsze powtarzał że jak na S-2 jest tak czysta woda to nie ma brań , karpie nie żerują , dlatego to tak wygląda . Z moich wieloletnich doświadczeń  wynika coś zupełnie innego – czysta woda oznacza duże nasycenie tlenem , a w  konsekwencji świetne żerowanie karpi. Pan B.  nie tylko w tej kwestii nie  miał  racji . Kiedy zapadały kluczowe decyzje w sprawie ustanowienia S-2 łowiskiem C&R też mówił :

-dla kogo ta woda ?

– dla kogo to robicie ?

-kto tam będzie łowił ? , kilku zapaleńców łowiących tylko dla sportu , dla frajdy .

 

Te ostatnie kilka lat  kompletnie zaprzecza słowom Pana B., natomiast czas ten potwierdza słuszność  decyzji wędkarzy Koła PZW Opole Elektrownia . Stojąc dzisiejszego dnia nad brzegiem S-2  chłonę całym sobą klimat tego miejsca , ale coś mi tu nie pasuje , coś jest nie tak , za cicho , za spokojnie , nikogo nie widać  , tylko majowy świergot ptaków , szum drzem i koncert żab. Zwykle o tej porze dnia większość stanowisk jest zajętych. W piątek  każdy karpiarz wybierający się na zasiadkę weekendową na S-2 od samego rana kombinuje jak tu się nieco zerwać z pracy, wielu załatwia sobie urlop i już w czwartkowe  popołudnie  zajmuje  wcześniej upatrzone miejsce. Dla tej części wędkarzy , którzy dopiero w piątek wieczorem mogą sobie pozwolić na wyjazd  , zostają już  tylko te nieco gorsze miejscówki . Tak Panie B. to dzisiaj wygląda . Śródlesie 2 cieszy się wielką popularnością  , każdego weekendu przez staw przewija się kilkudziesięciu wędkarzy –  najczęściej : karpiarzy , miłośników federa , oraz Spinningistów szukających swoich wielkich mamusiek .

Do rozpoczęcia zawodów zostało  jeszcze kilka godzin . Cypriniada Śródleśna  w tym roku nosi nazwę TOWARZYSKIE ZAWODY GRUNTOWE ŚRÓDLESIA  II -2017 . Dlaczego taka nazwa to już temat na dłuższą rozprawkę . Zbiórka zawodników wyznaczona została na godzinę 16.00 w czwartek . 18.05. 2017 r. , chwilę  później  Prezes Koła PZW Opole Elektrownia  przywitał uczestników , po czym omówiono kwestie regulaminowe i organizacyjne . Losowanie 15 stanowisk przebiegło sprawnie.

Jak to zwykle bywa los nie dla wszystkich był łaskawy , wymarzona  1 , 3 , 5 , 10 ,11,  12 czy 17 stka. trafiły do kogoś innego, no ale cóż , trzeba sobie jakoś  radzić  , być może tym razem te teoretycznie słabsze stanowiska będą tymi najlepszymi- czas pokaże . O  godzinie 19 stej.  sygnał dźwiękowy z mojego karpiowozu rozpoczyna rywalizację. W wodzie lądują pierwsze rzucane zestawy, uczestnicy mają 30 minut na pierwsze nęcenie, co chwilę  w powierzchnię wody uderza kolejny spomb wypełniony kulkami, pelletem i ziarnami, o różnych zapachach i smakach – nakryto do stołu, te wszystkie przysmaki dla was spasione tłuste mamuśki. Pierwsza  doba przynosi dużo  brań na stanowiskach usytuowanych w północnej części stawu, to właśnie w tamtą stronę wiał mocny  ciepły wiatr tuż przed zawodami. Darek z Edytą już po kilku godzinach łowią kilka dużych ryb , dwie z nich przekraczają 10 kg. , łącznie mają niemal 29 kg.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę  że  będzie bardzo ciężko osiągnąć l wyższy wynik . Od lat w zawodach na S-2 karpie powyżej 10 kg łowi się bardzo rzadko , szanse mogą mieć tylko te ekipy które się wstrzelą w duże amury , a te z kolei w maju generalnie  się  nie łowią , owszem zawodnicy holują  całkiem sporo amurów , lecz są to młode osobniki w granicach 4-5 kg . Obserwując prognozy pogody przewidujemy „noc cudów” z soboty na niedzielę , gdyż w sobotę zapowiadana jest radykalna zmiana pogody.

A jednak niemożliwe stało się możliwe –   już w drugiej dobie „ NOC CUDÓW”  zalicza Marcin i Tomek- finaliści Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiwym PCM  w 2016 r.

Około godziny 23.00 kładą na macie karpia zwanego SEBEK , waga zatrzymuje się na 15,52 kg.

 

Darek z Edytą są poważnie zagrożeni , a dwie godziny później tracą pozycję lidera , chłopaki doławiają 9-tkę  i nad ranem kolejnego niemal 10 kg. karpia ,  osiągając jak na S-2 świetny wynik trzech ryb  z  łączną wagą powyżej 34 kg.

Dla nich zawody się praktycznie skończyły , owszem cały czas jest to wynik do pobicia , ale będzie to baaardzo trudne na tym łowisku . W sobotę nadchodzi zapowiadany front , robi się  zimno    i wietrznie  , ryby z godzinę na godzinę coraz lepiej biorą . O trzeci plac walczy aż 6 drużyn , wszyscy oni się mieszczą w granicach 20 -24 kg , to niewielka różnica , każda  8-10 kg ryba pozwala  na przeskoczenie o wiele pozycji do przodu. Jako sędzia zawodów jestem totalnie wyczerpany , ale zadowolony , mamy świetne zawody , ryby dopisują , klimat jak zawsze niepowtarzalny na S-2 – rywalizacja na najwyższym poziomie. Warto jeszcze wspomnieć o Piotrku i Danielu ze   stanowiska nr.12 . Młodzież z SWK Opole zalicza świetne zawody.

Piotrek dzień wcześniej musi wyjąć swoje wędki z wody i jechać na egzamin maturalny , przez co przez kilka godzin osłabia szanse swojej drużyny , ale w sobotę łowi dwa piękne karpie co pozwala wskoczyć na 3 miejsce.

Tuż przed sobotnim wieczorem ”Leszki”

– sympatyczna ekipa z KMK , zwycięzcy Manewrów Klubów Karpiowych na Dębowej z przed tygodnia holują ładnego amura , waga pokazuje + 11 kg,

 

są bardzo blisko z Danielem i Piotrkiem , w pewnym momencie , nie porównując dokładnie ich wyników , puszczam newsa że  Piotrek i Daniel spadają na 4 miejsce , co po dokładnym przeliczeniu okazuje się nieprawdą , Daniel zaraz po zakończeniu zawodów musi jechać do domu –komunia w rodzinie , natomiast Piotrek jest bardzo zaskoczony kiedy odczytuję  oficjalny protokół zawodów – jednak 3 miejsce.  Osobiście jestem bardzo zadowolony z występu naszych młodych kolegów z SWK  w tych zawodach . Piotrek i Daniel , a także ich młodszy kolega  Mateusz kształtowali się  jako karpiarze  także pod moim okiem. Nie ukrywam że mam dzisiaj ogromną satysfakcję z tego jakimi są  wędkarzami. Po kilku latach są już całkowicie samodzielni , radzą sobie świetnie , zarówno w zawodach jak i na prywatnych wypadach .

Uf , koniec , mamy niedzielę 21 maj godzina 10.00 . Wraz z sędzią głównym zawodów podliczamy wyniki . Punktualnie o godzinie 12.00 rozpoczynamy uroczyste  zakończenie  zawodów. Odczytujemy protokół , wręczamy nagrody . Jeszcze tylko kilka fotek ze zwycięzcami  – koniec . . Szacunkowo złowiono około 70 ryb , a ich waga grubo przekroczyła 500 kg. Duża część ryb nie była rejestrowana , gdyż niczego nie zmieniało to w wyniku drużyny . Zawody te to już historia . Ponad pól tony ryb na niewielkiej wodzie PZW , złowionych przez 15 drużyn  w ciągu niespełna 3 dób to chyba jednak świetny wynik .

Klasyfikacja końcowa TOWARZYSKICH ZAWODÓW GRUNTOWYCH ŚRÓDLESIE  II -2017. Formuła zawodów -suma wagi do 3 największych ryb gatunku karp i amur. Złowiono i zważono 57 ryb o łącznej wadze 400,51 kg.

Organizator –Koło PZW Opole Elektrownia + SWK Opole

BIG FISCH ZAWODÓW –Tomasz Piwek- SWK Opole –Karp 15,52 kg

 1. Marcin Boś + Tomasz Piwek  – SWK Opole- 34,36 kg ( 15,52 +9,62 + 9,22 )

2. Edyta Sznotala + Dariusz Sznotala –Team Rudatom – 28,86 kg

3. Daniel Gruszka + Piotr Porwol- SWK Opole – 25,76 kg

4. Leszek Kita + Leszek Morkis  –KMK Carp  – 25,56 kg

5. Maria Gruner + Mateusz Schmidt – SWK Opole – 24,94 kg

6.Marek Wiatrowski + Maciej Gorzelewski – SWK Opole – 24,09 kg

7. Jan Mioduszewski +  Piotrek Blaut-24,07 kg

8. Bartek Nowak + Andrzej Nowak–23,86 kg

9. Aleksander Burian + Janusz Trzmielewski- SWK Opole – 23,30 kg

10. Jan Chmurowski +  Adam Makarewicz – 16,30 kg

11.Izabela Szpyrka + Dariusz Szpyrka –  CTN – 13,60 kg

12. Marek Łuszcze k+ Przemysław Świerkocki -11,94 kg

13. Bogdan Partyka  +  Mariusz Kwiatkowski – 10,43 kg

14. Andrzej Łyczek + Roman Szklarek-4,60 kg

15. Bogdan Kornatowski + Robert Bielas – Sekcja Okoniówka – 2,32

 

Organizatorzy bardzo dziękują wszystkim uczestnikom za mega klimat jaki stworzyli . Dziękujemy także właścicielowi CENTRUM WĘDKARSKIEGO „U JARKA”  Z OPOLA za ufundowanie nagród  w postaci bonów towarowych .