Impreza rozpoczęła się jak w poprzednich latach od popołudnia gdzie punktem kulminacyjnym po wcześniejszym losowaniu stanowisk była integracja. Jak zwykle podniosłość chwili i cel szczegółowy w postaci pomocy Martynce i corocznej zbiórki wśród uczestników zawodów.

Losowanie i „Kruszynki” , które polosowały nie najgorzej – mogą z tatą jeździć na zawody. W każdym razie na pewno uraczą każdego pięknym uśmiechem.

Sędzia zawodów Rafał „Rafik” Kwiatkowski

Piękne ryby co od lat staje się standardem gosławickich zawodów i uśmiechnięci zawodnicy znający potencjał tej wody, czekając na przełom w rywalizacji co zapewnia to łowisko i co najważniejsze formuła 3xBIG FISH.

Pierwsza doba łowienia i piękna ryba u braci BUCHWALD. Czy będzie to big fish zawodów ????
Łowisko dorobiło się wspaniałych ryb które pewnego dnia pozwolą na wynik w 3 sztukach ok 100kg – kwestia kilku lat.

Wycieczka po łowisku i odwiedziny u starych znajomych – dało się poznać ich wielu przez te lata.

Kilka dni które wielu chciało by wyciąć ze swojego kalendarza. Deszcz z deszczem , na deser deszcz , na obiad kolejna ulewa by znowu na wieczór podać kolejne danie główne w postaci deszczu.

Rywalizacja w ciągu tych 4 dób była bardzo zacięta. Pierwsza ekipa z kompletem wagowym w postaci 3 ryb łowi kilka stanowisk prawie w jednej chwili. 2 doba dała udział w klasyfikacji 4 ekipom.
Sukcesywnie krok po kroku na prowadzeniu umacniali się bracia Buchwald, którzy wymieniali tylko ryby na 100,200,300 gram większe. Inni cóż – cały czas z dużymi szansami – w końcu 3 x 18,5 kg i każdy znajduje się na prowadzeniu.

NAreszcie zmiana menu – z deszczu przechodzimy na danie główne. Dziczyzna która rozkręca kubki smakowe i pożądanie zaciekłej rywalizacji w ostatniej dobie.

Chłopaki bez życiówki powyżej 20 kg – zademonstrowaliśmy jak ma wyglądać ugięcie wagi.

Hmmmmmm – czy ktoś mówił o dziczyźnie ??? Miłośnik masła spojrzał na mnie przenikliwym wzrokiem. Łagodny jak baranek ale wzbudza respekt. Wrrrrrrr 😉 Uwziął sie na nogę od statywu – i statyw w sekunde stał się posiadaczem jednej nogi mniej 😛 – hehehe

Ekipa która zdradziła nam , iż nie posiadają na swoim koncie 20stki ….. mało ważne ale chociaż pokażemy im – TAK WYGLĄDA 20stka 😉 Rano na żywo

Karpie już wiedzą???? A wy wiecie co one wiedzą ???

Organizator na froncie – pełna kontrola nad wynikami. Pełna kontrola z małą nutką dekadencji bo kilka minut wcześniej wymknęła się punktowana”small” ryba.

Która stała się udziałem ekipy ze stanowiska obok – ale rybka pięknaaaaaaaa

Zdjęcie test działania preparatów odkażających- czysta warga 😉 – JAcku – bardzo się cieszę z tego spotkania na żywo – po wielu latach obserwacji sieciowej.

A na koniec rodzynek w postaci BIG FISHA IMPREZY – PAWEŁ KMIT – 27.600kg

Rzut oka w lewo ……brrrrr Jesień – czas na kabana 🙂

CISZA MEDIALNA !!!!!!!!! – Do zobaczenia dziś popołudniu i jutro na „WADZE”

Wżenie ostatniej doby zaczynamy od stanowiska liderów. Zdjęcia karpi nieklasyfikowanych i kilka słów. Czuć podniosłość chwili. 200 gram przewagi to żadna przewaga. Gdyby to dotyczyło 3 ryb których waga łączna skladała się z 3x20kg, ale tutaj ryba 14kg dla wiceliderów moze coś w nocy zmienić.
To będzie długa noc – oj długa.

Odwiedziny na reszcie stanowisk i walka o sektor. Osamotniony Kamil Orzeł walczy dzielnie.

Główny sponsor Imprezy

Patron medialny , też człowiek – czasami musi się gdzieś na chwilę zatrzymać ;), a ze godzina była późna , po pracy do rana zatrzymanie czasu by skoro świt przygotować pod wiatą oprawę zakończenia imprezy i wyruszyć na poranne ważenie.

Ekipa liderów bez ryby – ciekawa sytuacja.
Kolejne stanowisko – 20stka we woreczku a ekipa na wodzie. Szybkie obliczenia, potrzebuję karpia 16 kg by wysunąć się na prowadzenie. Wypłynęli na wode kilka minut przed końcem czasu łowienia. Mają jeszcze czas – z daleka pokazują , zę ryba się spieła- była sznasa – dodatkowo nalezy wspomnieć iż pod pomostem spadł im już jeden ogromny karp, mają już kilka dużych ryb na koncie – wiedzą co mówią.

KAmil tą rybą wysuwa się na prowadzenie w sektorze………………. Jeszcze tego nie wie

Tak samo jak organizator, że po tym ważeniu własnie oni wygrywają sektor GOSŁAWICE

NA 20stce kolejna ekipa licząca się w walce o podium. Generalnie to miejsce żadko daje na zawodach tyle okazałaych ryb- tym większe gratulacje.


JEsienne Gosławice

I wiosenne uśmeichy Julka i Doroty ….. Małe przecieki z łowiska smuca ich delikatnie bo chyba stracili III miejsce – ale ????

Mijamy resztę stanowisk – kilka ryb na otarcie łez i wielu kiwa przecząco głową. Nie udało się przeżyć nocy cudów. Trudno – za rok też jest PAździernik w Polonia Carp Champions

Ceremonia zakończenia. Bgato zastawione stoły przez sponsora , oczywiście za sprawą organizatora.
Z tego miejsca nalezą się poteżne słowa podziękowania dla nich. Firma GRAUWELL , Fantazy baits, Bandit Carp, Videotronic, Łowisko Gosławice , Miłoszewskie , Stary Staw – ale przede wszystkim dla Organizatora który zorgnizaował imprezę bez skoku na kasę. (przyp autora tekstu)

Tablica eliminacyjna do MP

Zestawy Videotronic

Kołowrotki , Wędki – VORTEX

Pierwsza Ryba – DANIEL KALETA

Najmniejsza Ryba – Tomasz Kulodzik 5, 500

Big Fish Imprezy – PAWEŁ KMIT 27,600

Zwycięstwa Sektorowe

Sektor Gosławice – Krzysztof Sikora, Mateusz Moder

Sektor Stary Staw – Adrian Bomba , Krzysztof Kapol

Sektor – JEzioro Miłoszewo – Jacek Hoyer, Jakub Urbanowski

III MIEjsce w imprezie – Tomasz Kulodzik, Darek Nowakowski – 53,300kg

II MIEJjce – Bracia Tomasz, Krzysztof Buchwald – 54,800kg

I Miejsce – Paweł Kmit, Patryk Arent – 55,000kg

Eliminacja do Finału PCM 2017 , Puchar Narodów – przechodni puchar.

W imprezie złowiono 103 Karpie o łącznej wadze 1152,45kg