2 x 2 = … HISTORYCZNY WYNIK

Jeśli ktoś myśli, że zawody karpiowe to tylko i wyłącznie napięcie, stres i rywalizacja to…
nie zna imprez realizowanych przez Sekcję Karpiową „Azoty” z Koła PZW Azoty z K – Koźla. 🙂

Druga tura rywalizacji odbyła się w terminie 19 – 22 lipca ponownie na dwóch zbiornikach równocześnie: Rogi i Miejsce Kłodnickie.
Karpie i amury oczywiście brały. Niestraszna im była nawet wysoka temperatura, która przez część starcia panowała w tamtym czasie. Brania kolejnych ryb podnosiły poziom konkurencji, gdyż stawka była wysoka, a nagroda cenna – awans do Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiowym PCM 2018. Jednak nowe przyjaźnie, znajomości i spotkania przy nocnych Polaków rozmowach stały się wartością dodaną całego cyklu. Ludzie dali się poznać w wielu nowych odsłonach swoich umiejętności: kulinarnych, fotograficznych, organizacyjnych, oratorskich, kabaretowych… Słowem było: REWELACYJNIE!!!!

Całość okraszona została spotkaniem przy wspólnym stole, na którym zagościł pyszny poczęstunek, a najlepsi karpiarze oklaskiwani byli za wyniki, które osiągnęli.

1 miejsce – Rafał Dąbek i Piotr Małycha – uzyskali awans do PCM 2018.

2 miejsce – Filip i Marek Lubas – uzyskali awans do PCM 2018.

3 miejsce – Jarosław Sobolewski i Krzysztof Tomaniak

4 miejsce – Grzegorz Kisman i Franciszek Bania

5 miejsce – Jan Komarnicki i Bogdan Kaczanowski

6 miejsce – Marcin Krzynówek i Krystian Ćwikowski

7 miejsce – Michał Ratajczak i Dariusz Sadowski

8 miejsce – Jacek Szolc i Krzysztof Winnik

9 miejsce – Norbert Gabryelczyk i Janusz Momot

10 miejsce – Rafał i Mirosław Marczak

11 miejsce – Klaudia Elias i Krzysztof Lachowicz

12 miejsce – Piotr Kwieciński i Marek Jaszkowic

13 miejsce – Wojciech Czapla i Dawid Kawa

14 miejsce – Sebastian Konieczny i Piotr Markiefka

15 miejsce – Adrian Wachowiec i Daniel Bustrycki

16 miejsce – Zbigniew Procyk i Przemysław Wielgosz

17 miejsce – Marcin Baranowski i Piotr Pawlik

Szczęśliwym łowcą największej ryby został Jacek Szolc, który pokonał pięknego karpia o masie 14,11 kg.

Aby ktoś mógł wygrać, inni muszą przegrać.

Prawda stara, jak świat. Ale przegrana w tak doborowym towarzystwie nie jest dyshonorem, ani tym bardziej przytłaczającym wydarzeniem. Jest wprost odwrotnie – zdrowa rywalizacja zmusza do ciągłego rozwoju, do stawiania pytań: „Co jeszcze mogliśmy zrobić?”, „Co należało zrobić inaczej?”

Każde nasze kolejne, karpiowe spotkanie będzie nową odsłoną dążenia do sportowej doskonałości.

Nasze przedsięwzięcie powiodło się dzięki współpracy wielu ludzi, którzy bezinteresownie podjęli się działań. Każdy człowiek wykonujący nawet najmniejszą czynność sprawił, że zawody przyprowadzone były z rozmachem, w duchu fair play i w koleżeńskiej atmosferze. Wielkie podziękowania dla Zarządu Koła PZW „Azoty”: szczególnie dla prezesa Andrzeja Szkudlarka i gospodarza Koła K. Grzybowskiego; dla członków Sekcji Karpiowej Azoty: szczególnie dla jej szefa – Tomasza Kołodzieja, dla Krzysztofa Siromskiego i Dawida Kawy; dla sędziów: Sebastiana Stolarskiego, Krzysztofa Noconia, K. Siromskiego, N. Gabryelczyka, T. Kołodzieja, P. Kwiecińskiego; dla partnerów i medialnych opiekunów: Portalu Karp Max, Polskiej Federacji Wędkarstwa Karpiowego, Sklepu wędkarskiego – Tanie Wędkowanie, Jarosława Skiby – dostawcy posiłków cateringowych. I wszystkich, których pominąć nie chcę i nie mogę – wielkie dzięki!

Zwycięzcom gratulujemy i życzymy sukcesu podczas tegorocznych Mistrzostw Polski – współzawodnicy.

Wynik ogólny był zaiste historyczny – ponad 474 kg. Co w całej czasowej rozciągłości stanowi najwyższy wskaźnik. Jesteśmy szczęśliwi, że nasza praca przynosi efekty.

Zainteresowanych zapraszamy do udziału w kolejnych naszych przedsięwzięciach, nie tylko sportowych.

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”
W.Czapla